Krótka historia..

"Na pograniczu powiatów mogileńskiego, gnieźnieńskiego i żnińskiego działał od 1942 roku Oddział Partyzancki Armii Krajowej (OP – „MADAJ”)" - tymi słowami rozpoczyna się artykuł Edwina Mikulskiego.

1 marca obchodzimy Narodowy Dzień Pamięci "Żołnierzy Wyklętych"
1 marca obchodzimy Narodowy Dzień Pamięci "Żołnierzy Wyklętych"

Przedstawiam historię oddziału braci Hądzików działających w czasie II wojny światowej i po jej zakończeniu na pograniczu powiatów mogileńskiego, żnińskiego i gnieźnieńskiego. Jest to historia spisana przez Edwina Mikulskiego mieszkańca Parlina związanego także z podziemiem niepodległościowym. W uzupełnieniu dodam, że dowódca oddziału Bogdan Hądzlik i jego brat Zbisław zostali w 1947 roku zostali skazani przez Wojskowy Sąd Rejonowy w Poznaniu  na karę śmierci zamienioną w wyniku amnestii na 15 lat więzienia. Zbisław został zwolniony w 1956 roku a Bohdan w 1959 roku. W 1997 Sąd Wojewódzki w Poznaniu unieważnił wyrok WSR w Poznaniu. Bracia Hądzlikowie nie doczekali tej chwili, Bohdan zmarł 1990 roku we Francji a Zbisław 1993 roku w Poznaniu.

Andrzej Jakubowski (MZM)

 

Krótka historia  Oddziału Partyzanckiego Armii Krajowej - Obwodu Pałuki

Na pograniczu powiatów mogileńskiego , gnieźnieńskiego i żnińskiego działał od 1942 roku Oddział Partyzancki Armii Krajowej (OP – „MADAJ”) bazujący w siedmiu bunkrach w lasach Nadleśnictwa Gołąbki.

W strukturze organizacyjnej wchodził on do 1945 roku w skład inspektoratu Rejonowego Gniezno („Nitron” „N-I”), a po jego rozbiciu przez gestapo w skład Samodzielnego Obwodu AK Mogilno („Młyny”).

Oddziałem dowodził plut.c.w Bogdan Hądzlik, pseudonim „Madaj”. Składał się z 7-osobowej grupy ukrywających się partyzantów, początkowo w rejonie leśniczówki Głęboczek. W końcowej fazie okupacji niemieckiej, to jest w styczniu 1945 r., liczył 12 partyzantów uzbrojonych częściowo w broń maszynową. Skład osobowy oddziału stanowili:

Bogdan Hądzlik – Dowódca, Zbisław Hądzlik – zastępca dowódcy oraz żołnierze: Kazimierz Ostojski, Franciszek Kurek, Stanisław Pawlak, Bolesław Ostojski, Karol Kostrzewski, Władysław Bojanowski, Stefan Brzozowski, Jakub Gwiazda i Tadeusz Ostojski.

Jesienią 1944 r. Oddział partyzancki wykonał kilka udanych akcji dywersyjno-odstraszających przeciwko Niemcom, połączonych z rekwizycją broni. Oto niektóre z nich:

- 26 października 1944 r. Zaatakowano leśnictwo w Gołaźni, powiat Gniezno. Zdobyto broń, amunicje, radioodbiornik i mundury.

- W listopadzie 1944 r. W Szalejewie, powiat Żnin, rozbrojono Niemca Demera, zdobywając w jego mieszkaniu większą ilość broni.

-W listopadzie 1944 r. Zaatakowano jednostkę wojskową w Twierdzeniu, powiat Mogilno, zdobywając duże ilości broni oraz zniszczono dokumentację „Einsatzu”.

-W grudniu 1944 r. podczas obławy na partyzantów w miejscowości Mierucinek, postrzelono śmiertelnie prowadzącego obławę zagorzałego hitlerowca Ernesta Paschkego – gorzelanego ze Słaboszewa.

- W styczniu 1945 r. Ostrzelano niemieckie patrole policyjne pod Gnieznem i Mogilnem.

-W dniu 21 stycznia 1945 r. zaatakowano w pobliżu wsi Niestronno, powiat Mogilno, pluton straży tylnej wycofującego się Wehrmachtu. W walce zginęło dwóch żołnierzy niemieckich.

Po przejściu frontu Oddziału partyzancki przeszedł do działań przeciwko NKWD i urzędom bezpieczeństwa, podejmując z determinacją dalszą walkę o suwerenne, niepodległe i sprawiedliwe urządzone społeczeństwo Państwo Polskie. Jego skład osobowy uległ dużym zmianom i stanowili go:

Bogdan Hądzlik – dowódca, Zbisław Hędzlik – zastępca dowódcy oraz żołnierze: Karol Kostrzewski, Antoni Michalak, Kończal, Czerniakowski , Szymkowiak i inni.

Oddział włączony został do struktury Armii Krajowej pod nazwą Samodzielny Obwód Pałuki („315”), którego komendantem był porucznik Kazimierz Karge, a jego zastępcami p-por. Stefan Wyppich oraz p-por. Piotr Rogowski. Jego bazą kwaterową były nadal lasy Nadleśnictwa Gołąbki a obszarem działania powiaty: Gniezno, Żnin, Mogilno, Szubin. Działalność Oddziału koncentrowała się na samoobronie oraz ochronie społeczeństwa przed grabieżą i gwałtami popełnianych przez Armię Sowiecką oraz przed stosowanym terrorem przez komunistyczne władze. Od samoobrony przechodzono też do akcji odwetowych.

W nocy 13/14 października 1945 r. połączone oddziały Armii Krajowej Obwodu Pałuki, to jest „ Błyskawicy”, „Groma” i „Madaja”, zajęły przejściowo miasto Barcin, zabierając z posterunku milicji i bezpieki broń.

Politycznego wsparcia Oddziałowi Partyzanckiemu AK udzielała podziemna struktura organizacyjna Stronnictwa Narodowego, kierowana przez Edwina Mikulskiego( „Żuchowski”) , mieszkańca Parlina. Prowadziła ona akcje propagandowe za pomocą afiszy i plakatów o treści antykomunistycznych i antysowieckiej. Informowano na nich społeczeństwo o mordach dokonywanych na polskich patriotach przez NKWD i UB oraz wzywano do wstępowania w szeregi AK i innych organizacji niepodległościowych. Oddział partyzancki po ogłoszeniu pierwszej amnestii ujawnił się przed Komisją Likwidacji byłej AK Obwodu Pałuki 315 w Żninie, gdzie w końcu października 1945 r. złożył broń. Jednak w związki z nasilającym się terrorem ze strony urzędów bezpieczeństwa i PPR nastąpiło w końcu marca 1946 roku odrodzenie się Oddziału Partyzanckiego „Madaja”. W jego skład wchodzili : Bogdan Hądzlik – dowódca oraz Zbisław Hądzlik, Jakub Gwiazda , Jan Gajdzisz i inni. Podjęta ponownie działalność miała nadal charakter walki o niepodległy byt Państwa Polskiego i wymierzona była przeciwko bytowości Armii Sowieckiej w Polsce oraz przeciwko funkcjonariuszom i konfidentom urzędów bezpieczeństwa oraz PPR.

Oddział partyzancki otrzymywał pomoc ze strony antyradziecko i antykomunistycznie nastawienie ludności, która ukrywała ich, zbierała informację oraz dostarczała żywość i odzież. Za taką postawę mieszkańcy często płacili wysoką cenę. Miedzy innymi za pomoc oddziałowi leśnemu „Madaja” skazany został na karę śmierci sołtys z Sucharzewa.

Władysław Rachel. Wydany w trybie doraźnym wyrok wykonano 26 września 1946 roku.

Wobec nieustannych pościgów ze strony urzędów bezpieczeństwa i milicji rozformowano Oddział w końcu października 1946 r., ukrywając na miejscu część posiadanej broni i amunicji. Bogdan i Zbisław Hądzlikowie przenieśli się natomiast do województwa warmińsko-mazurskiego. Zostali jednak wyśledzeni i aresztowani w Ostródzie przez funkcjonariuszy Urzędu Bezpieczeństwa w dniu 24 listopada 1946 r. W międzyczasie schwytano Jana Gajdzisza a Jakub Gwiazda po ogłoszeniu kolejnej amnestii ujawnił się w marcu 1947 r. w Powiatowym Urzędzie Bezpieczeństwa w Mogilnie zdając broń, amunicję i radiostację.

W wyniku tych wydarzeń legendarny Oddział Partyzancki „Madaja” przestał istnieć. Jego dowódcy poszli do więzienia. Jednak jego heroiczna walka nie poszła na marne. Po wielu latach zaowocowała ona wyrwaniem się Polski spod totalitarnego systemu i odzyskania przez nią pełnej suwerenności i niepodległości.

Komentarze

Dodaj komentarz
19 listopad 2018 - 12:18

Dzien dobry . Czytam ten artykol i widze , ze w zasadzie autor ma pojecie co pisze . Niemniejjednak WIELE rzeczy umknelo jego uwadze badz osoby przekazujace mu te informacje poprostu o wielu rzeczach nie wiedzialy . Historia tego oddzialu jak i bezposrednio losy jego dowodcow byly bardzo silnie zwiazane z moja rodzina i o maly wlos a dzis Hądzlik bylby moim Śp dziadkiem ;-) gdyby nie splot ciekawych wydazen . Niemniejjednak warto nadmienic iz w opracowaniach na temat oddzialu pojawiaja sie dwa zenskie nazwiska jakoby byly dwie kobiety w oddziale . Jest to NIEPRAWDA , bylo ich wiecej . Poza tym autor nie wspomina nic o waznych akcjach zbrojnych oddzialu np na Głęboczku , lub pod Parlinkiem czy Chwałowem . Jesli chodzi o lokale konspiracyjneto takze bylo ich wiecej Ciekawostka o ktorej autor niestaty nie pisze byl np nocny transport rannego dowodcy po akcji zbrojnej oddzialu do szpitala . Jakoze historia oddzialu gleboko wplata sie w losy mojej rodziny archiwizuje wszystkie wspomnienia i zapewniam ze jest ich sporo . Wiele z nich do dnia dzisiejszego pozostaje jedynie w naszym rodzinnym posiadaniu . Pozdrawiam ze Szkocji
Andrzej Paweł Durczak

Dodaj nowy komentarz

E-mail nie będzie udostępniany publicznie.
Komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów. Dodanie komentarza jest jednoznaczne z akceptacją Regulaminu.