Mogileński Klasztor pięknieje w oczach

Klasztor pobenedyktyński usytuowany jest na południowym skraju miasta, na pagórkowatym wzniesieniu, nad Jeziorem Mogileńskim.

Według Jadwigi Chudziakowej średniowieczny klasztor powstał w obrębie osady grodowej. Dziś klasztor znajduje się na terenie miasta. W czasie swej egzystencji, wg badań, na terenie opactwa miały miejsce trzy większe przebudowy całego kompleksu, szczególnie kościoła – w XIII w., XVI w. i końcu XVIII w.

Kompleks zabudowań tworzy świątynia o XI – wiecznej metryce oraz przylegające do niej od południa skrzydła − zachodnie, południowe oraz wschodnie, wewnątrz tworzące dziedziniec w kształcie trapezu. Klasztor mogileński był  kluczowym obiektem architektury sakralnej na terenach Polski w czasach II monarchii piastowskiej (połowa XI – połowa XII wieku). Według badań prof. J. Chudziakowej (z lat 1970 – 80) oraz zespołu badaczy różnych dyscyplin naukowych, zagadnienia badawcze, poddane analizie doprowadziły do ustalenia, że klasztor mogileński ufundował Kazimierz Odnowiciel około 1047 roku i sprowadził do nowozałożonego opactwa mnichów z Nadrenii, związanych z kręgiem kolońsko – leodyjskim. W trakcie multikompleksowych badań nad obiektem oraz zaplecza osadniczego (teren przyklasztorny, relikty mostów) ujawniono szereg reliktów architektury sakralnej, mieszkalnej, gospodarczej, obronnej oraz towarzyszące odkryciom źródła archeologiczne – zabytki. Od momentu fundacji aż po czas kasaty w 1833 roku opactwo benedyktynów w Mogilnie było nie tylko potężną twierdzą ale również centrum kultury i ośrodkiem misji chrześcijańskich na pograniczu wielkopolsko – kujawskim; pełniło także rolę inicjatora rozwoju kultury i gospodarki.

Adaptacja obiektu
Przygotowywany do adaptacji w 1998 roku, pobenedyktyński zespół klasztorny w Mogilnie, pod nazwą „Europejskie Centrum Spotkań Wojciech – Adalbert”, obejmuje kompleksową rewaloryzację zabytkowych budowli łącznie z otoczeniem. Biorąc pod uwagę fakt, iż obiekt wpisany jest do rejestru zabytków i podlega ochronie konserwatorskiej, zobowiązuje to do wykazania szczególnej troski o poprawę technicznej kondycji zabytkowych budowli oraz właściwe ich wyeksponowanie i udostępnienie. Prace adaptacyjne realizowane są w oparciu o kompleksową dokumentację techniczną, która została zatwierdzona przez odpowiednie władze konserwatorskie i budowlane. Każda ingerencja w substancję zabytkową obiektu konsultowana jest z Wojewódzkim Konserwatorem Zabytków w Toruniu. Prace ziemne w związku z budową/przebudową różnych struktur, wykonywane są pod stałym nadzorem archeologa. Projekt prac budowlanych ingerujących w dotychczasowy  – zabytkowy –  układ struktury obiektu celem ich renowacji i konserwacji, wcześniej jest poddany konsultacji z konserwatorem zabytków. Projekt adaptacyjny zawiera szereg wytycznych pod względem sposobu ich wykonania. Zakres robót budowlanych, prac konserwatorskich, archeologicznych, restauratorskich, rozpoczęty w 1999 roku, trwa po dzień dzisiejszy. Znaczną część już wykonano, czego sami możemy doświadczyć przybywając do mogileńskiej świątyni

Klasztor
Stan techniczny przylegających do świątyni skrzydeł poklasztornych wymagał interwencji w pierwszej kolejności, tak więc, pierwsze prace adaptacyjne rozpoczęto w zabudowaniach poklasztornych. Trwały w latach 1999 – 2001, równocześnie z pracami archeologicznymi. Odkrycia archeologów przyniosły wiele cennych odkryć i wniosły wiele nowych informacji /źródeł do poznania historii opactwa (w czasie badań z lat 1970 – 80, nie mogły być przebadane z różnych względów technicznych). Zwiedzając klasztor mogileński, można  podziwiać wyeksponowane i zaadaptowane pomieszczenia z odsłoniętymi reliktami pierwotnej i późniejszej architektury benedyktyńskiej. Zaliczają się do nich m.in. – relikty muru romańskiego w skrzydle zachodnim, piwnice w skrzydle południowym, relikty pieca hypocaustum w ww. oraz kilka odkrywek m.in. polichromii w salach klasztornych.

Kościół
Celem projektu konserwacji i rewaloryzacji architektury wnętrz wraz z elewacją kościoła jest odsłonięcie i wyeksponowanie czytelnych i zwartych pozostałości kamiennych struktur z XI – wiecznej fazy budowy kościoła, które są świadectwem pierwotnego założenia budowli. W zakres prac wpisuje się również odsłonięcie i wyeksponowanie wybranych  –  uchwytnych  –  reliktów architektury romańskiej i gotyckiej. Stanowią świadectwo przeobrażeń architektonicznych, jakim podlegał pobenedyktyński kompleks w czasie swej egzystencji (kompleksowe opracowanie wyników badań oraz próba pełnego odtworzenia kultury opactwa w kontekście wyróżnionych faz użytkowo – funkcjonalnych kompleksu klasztornego w Mogilnie stanowi przedmiot szerszego i odrębnego opracowania).

Prace budowlano – konserwatorskie w mogileńskiej świątyni – 2014 rok.
Głównym celem tematu jest przedstawienie wykonanych i trwających na obecną chwilę wszelakich prac obejmujących świątynię, w tym roku oraz planów na przyszłość.

Od 1 stycznia 2014 roku kompleks pobenedyktyński jest siedzibą Zakonu Braci Mniejszych Kapucynów Prowincji Warszawskiej.

W bieżącym roku Bracia Kapucyni kontynuowali rozpoczęte dzieło realizacji projektu odnowy świątyni. Jednym z pierwszych etapów, była modernizacja wewnętrznej instalacji grzewczej  –  budowa ogrzewania podłogowego w nawach bocznych oraz nawy głównej. Prace te wykonano również w kaplicy bocznej – północnej (Matki Boskiej Bolesnej, przystosowaną na tzw. Spowiednicę). W kaplicy na całej powierzchni wymieniono również posadzkę oraz poddano całkowitej renowacji witraż „Chusta Św. Weroniki”.

W kościele przebiegają prace w różnych jej częściach, często równocześnie, prowadzone przez kilka grup specjalistów.

W prezbiterium przywrócono dawną świetność i blask dwóch witraży. Od strony wschodniej – witraż przedstawiający Św. Kingę, od strony południowej – witraż Św. Stanisława Kostki. Witraże zostały całkowicie odnowione (wg konserwatora były w bardzo złym stanie technicznym) – zdemontowane i poddane renowacji w pracowni konserwatorskiej i zamontowane wtórnie. Poddano je również dodatkowym zabiegom zabezpieczającym przed różnymi niekorzystnymi czynnikami, głównie atmosferycznymi; zachowując przy tym oryginalny/pierwotny wygląd. Ten sam zabieg konserwatorski zastosowano w przeciwległej stronie świątyni – stronie zachodniej/frontonu kościoła (nad kruchtą ponad chórem), przy czwartym witrażu przedstawiającym Chrystusa Ukrzyżowanego. Obiekt również wymagał pilnej interwencji konserwatorskiej. Ponadto było w nim wiele ubytków, które zrekonstruowano. Na dzień dzisiejszy prace związane z czterema witrażami są zakończone.  W prezbiterium kontynuowano prace renowacyjne przy Ołtarzu Św. Benedykta, zamontowana została złocona rama. Rozpoczęto i zakończono etap I renowacji Ołtarza Św. Scholastyki.

W nawie głównej zakończono prace renowacyjne przy sklepieniach, trzecim i czwartym przęśle. Udrożniono otwory wentylacyjne oraz renowacji uległy zworniki sklepienne i przywrócono dawną dekorację malarską. Dodatkowo wykonano zwornik sklepienny nad chórem przedstawiający herb franciszkański. Ściany boczne nawy głównej były remontowane i konserwowane przez specjalistów. Pod odsłoniętymi tynkami widoczne są gotyckie wątki ścian na całej powierzchni. Różnego rodzaju ubytki i spękania uległy naprawie. Odsłonięte ceglane wątki ściany poddano oczyszczeniu i konserwacji. Naprawie uległy również cztery okna i glify okienne w nawie głównej.

Jednym z założeń projektu jest odsłonięcie i odtworzenie układu pierwotnej komunikacji w kościele. Podczas badań archeologicznych odkryto pierwotne zejście z kościoła do krypty zachodniej – relikty romańskich schodów, usytuowanych przed wejściem z kościoła do kaplicy południowej i obok wejścia do klasztoru przez prowadzący do niego portal. Wykuto wtórne zamurowania przestrzeni schodów. Zakończono prace w rekonstrukcji pierwotnej komunikacji kościół – krypta zachodnia. Budowano przy użyciu oryginalnych romańskich (wtórnie użytych) materiałów. Schody i zabezpieczone sklepienia  zrekonstruowano; ze względów technicznych poszerzono zasięg i kształt, zachowując przy tym oryginalną romańską stylistykę budowlaną używając XI – wiecznego budulca – martwicy wapiennej (z odzysku przy wykuwaniu przejścia).

Celem przywrócenia pierwotnego wyjścia na wirydarz było wykucie zamurowanego portalu w ścianie nawy południowej. Podczas prac budowlanych odkryto interesujące polichromie oraz wątki ceglane z charakterystycznymi „rytami/znakami” – prawdopodobnie są znaki tzw. „warsztatów budowlanych”; analogie do tego można znaleźć w wielu średniowiecznych kościołach na terenie Polski. Przy odsłonięciu wyjścia na wirydarz uzupełniono ubytki i poddano konserwacji wątki ceglane. Zamontowane zostały drzwi – analogiczne do portalu łączącego kościół z krużgankami klasztornymi. Ww. portal poddany został również oczyszczeniu i konserwacji. Zamierzeniem projektu odsłonięcia ww. przejść jest przywrócenie pierwotnego systemu komunikacji pomiędzy kryptą a kościołem oraz portalem a wirydarzem. Jednocześnie działania te zapewnią większą płynność i ułatwienie komunikacji, strefy bezpieczeństwa oraz dogodność w obsłudze ruchu turystycznego.

Kolejne przedsięwzięcie w renowacji romańskiej świątyni stanowiły prace w krypcie wschodniej kościoła. Polegały na rekonstrukcji średniowiecznej posadzki. Stanowią ją kwadratowe ręcznie wykonane płytki z terakoty. W centralnej części krypty wykonano dwa epitafia z brązu przedstawiające imiona pierwszego i ostatniego opata mogileńskiego – Mengoza oraz Emiliana Kosińskiego. Pośrodku znajduje się wykonana w płytce trupia czaszka, której celem jest upamiętnienie pochowanych tam wtórnie szczątków ludzkich, odkrytych podczas badań wykopaliskowych przy obiekcie.

Prace na zewnątrz obiektu
Odrestaurowana została figura Św. Wojciecha przy skwerze oraz figura Matki Boskiej przy trójdzielnej bramie wjazdowej do opactwa. Uporządkowano skarpę wokół klasztoru. Od strony południowej odsłonięto niezwykle ważny element z burzliwych dziejów opactwa – rekonstrukcję reliktów baszty późnośredniowiecznej. Stanowi to świadectwo architektury obronnej opactwa (rekonstrukcję wykonano w ramach powstałego rezerwatu archeologicznego, po badaniach archeologicznych prof. J. Chudziakowej). Usunięto od strony południowo – wschodniej pozostałości budynku nieużywanych szaletów wybudowanych w latach 80, niezmiernie psujących obraz architektury średniowiecznego obiektu. Bardzo strome i zniszczone schody (ze skarpy na parking) zagrażających bezpieczeństwu, uległy rozbiórce.

Ponadto wykonano szereg napraw w obrębie świątyni, klasztoru oraz terenu przylegającego do obiektu.

O. Krzysztof Lewandowski, proboszcz parafii mogileńskiego klasztoru, przedstawił już plany prac na przyszły rok, celem kontynuacji przywrócenia dawnej świetności mogileńskiego klasztoru. Zaplanowana jest m. in. kontynuacja prac w kościele – prace budowlane w kaplicy południowej (ogrzewanie oraz posadzka), nowa posadzka w nawach kościoła oraz kruchcie, renowacja polichromii w kruchcie, malowidła pod chórem, renowacja Ołtarza Św. Scholastyki – etap II, renowacja ścian w nawach bocznych kościoła, rekonstrukcja posadzki w kryptach środkowej i zachodniej kościoła, aranżacja oświetlenia w krypcie wschodniej oraz wokół całego obiektu, remont elewacji zachodniej, uporządkowanie wnętrza wież barokowych, uporządkowanie rezerwatu archeologicznego, znajdującego się od strony północnej świątyni, projekt aranżacji architektury zieleni wokół obiektu – skarpy wokół klasztoru. Realizacja wszystkich planów i zamierzeń zależna będzie od pozyskanych funduszy na ww. prace.

Podsumowując – kończący się niebawem rok, zarówno kalendarzowy jak i pierwszy rok pobytu Zakonu Braci Mniejszych Kapucynów w Mogilnie był bardzo owocny na wielu płaszczyznach, zarówno efektywności realizacji projektu jak i nowych bardzo trafnych przedsięwzięć.

Komentarze

Dodaj komentarz
20 sierpień 2017 - 07:57

Zastanawiam się, dlaczego zawsze w takich opisach wykonawcy prac pozostają anonimowi? Piszę się o nas specjaliście, konserwatorzy. Dlaczego nie podaje się nazwisk osób, które w istotny sposób wpłynęły na obecny wygląd witraża, malowidła ściennego czy detalu kamiennego? Nie wspomina się o autorach projektów konserwatorskich.

19 październik 2016 - 21:22

Rzeczywiście w treści informacji o remontach Klasztoru i Kościoła św. Jana Ap.brak jest logicznego układu dotyczącego czasu wykonywanych prac.Nad całością wykonywanych prac,oprócz nadzoru zespołu profesorskiego.czuwał osobiście od 1999 r ks. proboszcz Andrzej Panasiuk.Niezapomnianą osobą w dziele odbudowy tego miejsca był zawsze zatroskany o los Klasztoru w Mogilnie śp. prof. Henryk Jaworowski.Jego zaangażowanie w dzieło restauracji naszego klasztoru jest godne pamięci i trwale zapisało się w historii tego świętego miejsca.Nie wolno nam o tym zapomnieć bo to także nasza wspólna historia.Wielce czcigodna pani prof. Jadwiga Chudziakowa była obecna podczas każdej ważnej narady dotyczącej restauracji naszego pięknego Klasztoru.Bracia Kapucyni są godnymi kontynuatorami prowadzonych prac i świetnie radzą sobie z problemami dotyczącymi pozyskiwania funduszy na kolejne remonty.Życzę obecnym gospodarzom pobenedyktyńskiego Klasztoru w Mogilnie aby byli nadal pełni zapału i energii w pracach na rzecz tego świętego miejsca.Benedyktyni w XI w.zmienili oblicze naszego miasta przynosząc z sobą głębię Wiary w naszego Pana Jezusa Chrystusa.Pamiętajmy o tym wszyscy ponieważ Klasztor to najważniejsze miejsce w Mogilnie,to pamięć i historia,to początki naszej egzystencji i naszej Wiary.Wierzę że Mogilno pozostanie zawsze wierne Krzyżowi.

27 grudzień 2014 - 13:48

Gdyby nie odgórny program Polonia Romanica, to bylibyśmy daleko "w polu" z restauracją obiektów poklasztornych. Wielu znamienitych osób przyczyniło się to tego, że nasz klasztor powoli odzyskuje blask. Tak, czy owak na wszystko potrzeba niezłych finansów ...

23 grudzień 2014 - 17:16

Brzydko ! Bardzo brzydko ! Nie wolno zamazywać i przemilczać !
Przytoczę słowa " Przygotowywany do adaptacji w 1998 roku, pobenedyktyński zespół klasztorny w Mogilnie, pod nazwą „Europejskie Centrum Spotkań Wojciech – Adalbert”
Kto ? Kto ? Kto to przygotowywał?
I potem zapytam : Czy on się sam przygotował ! Czy nowy proboszcz i zarządca tych dóbr ks. dr. Andrzej Panasiuk spowodował rozwój tego unikalnego w skali Europy ośrodka kultury chrześcijańskiej ? Co się tutaj działo przez około ćwierćwiecze ?
W dziewięćdziesiątych latach ub. stulecia odbywały się z inicjatywy proboszcza ks. A. Panasiuka konferencje znanych polskich uczelni uzgadniających zakres i profil renowacji tego znakomitego obiektu kultury polskiej. Uczeni z kilku politechnik polskich rozważali możliwości rewitalizacji naszego klasztoru.
Sam brałem udział w niektórych spotkaniach.
Czy to co dzisiaj można zauważyć w tej świątyni na powierzchni, w podziemiu oraz w otoczeniu to są efekty działalności władz kościelnych oraz nowo zarządzających placówką Zakonu Braci Kapucynów Mniejszych ?
NIE WOLNO PISAĆ TAKICH JĄTRZĄCYCH i NIEPEŁNYCH INFORMACJI O NASZEJ ŚWIĄTYNI sugerujących jakoby ona przed kilkunastu tygodniami spadła nagle z nieba ...
Bowiem okres ostatniego pokolenia ( ok. 20 lat) jest okresem największego ożywienia tego kościoła, parafii , jej życia jak również restauracji obiektów w ostatnich 100 latach.
NIE WOLNO W TAKICH TEKSTACH POMIJAĆ TWÓRCÓW TEGO CO SIĘ WYDARZYŁO.
TO JEST PO PROSTU NIEGODZIWE !
Ja rozumiem, że piszecie z pozycji G.wyborczej - ale łajdactwo winno mieć mimo wszystko granice ...
A może po prostu potrzeba nieco więcej wiedzy na temat, o którym chce się pisać ???
A może to wszystko o czym Pani pisze i przedstawia na fotkach nie wydarzyło się w r. 2014 ??

Dodaj nowy komentarz

E-mail nie będzie udostępniany publicznie.
Komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów. Dodanie komentarza jest jednoznaczne z akceptacją Regulaminu.