Każda praca ubogaca

Oficjalne spotkanie z młodzieżą nie musi być nudne i sztampowe. Udowodnił to Sekretarz Stanu Prezesa Rady Ministrów Tomasz Jędrzejczak podczas dzisiejszej wizyty w Zespole Szkół w Mogilnie.

Każda praca ubogaca

Sekretarz Stanu Prezesa Rady Ministrów Tomasz Jędrzejczak gościł w Zespole Szkół w Mogilnie na zaproszenie władz powiatu mogileńskiego. Spotkanie, choć miało charakter oficjalnej wizyty, było spotkaniem ciekawym i bardzo swobodnym. po krótkiej prezentacji sukcesów i talentów uczniów szkoły przy Dworcowej mikrofon przejął Tomasz Jędrzejczak. Swojego przemówienia nie wygłosił ze sceny lecz mówił spacerując wśród uczniów. Opowiedział o swojej ścieżce kariery i zachęcał młodzież do chwalenia się swoimi sukcesami. Dalsza część przemówienia upłynęła pod hasłem "Każda praca ubogaca". Są to słowa wypowiedziane przez Tomasza Jędrzejczaka. Gość zachęcał młodzież do podejmowania jakiejkolwiek pracy po ukończeniu szkoły średniej i wtedy szukać lepszej, zgodnej z kwalifikacjami, pracy. 

Podczas spotkanie nie zabrakło również pytań ze strony młodzieży. Pojawiły się pytania o obowiązki w Kancelarii Premiera oraz o stan cywilny Tomasza Jędrzejczaka. 

W dzisiejszym spotkaniu wzięli udział również:
- Wicemarszałek Województwa Kujawsko - Pomorskiego, pan Dariusz Kurzawa
- Doradca Sekretarza Stanu Prezesa Rady Ministrów, pan Radosław Konieczny
- Starosta Mogileński, pan Tomasz Barczak
- Wicestarosta Mogileński, pan Tadeusz Szymański
- Członek Zarządu Powiatu Mogileńskiego, pan Wiesław Gałązka
- Przewodniczący Komisji Edukacji, Kultury i Zdrowia Starostwa Powiatowego w Mogilnie, pan Krzysztof Mleczko
- Naczelnik Wydziału Oświaty, Wychowania, Kultury, Kultury Fizycznej i Sportu Starostwa Powiatowego w Mogilnie, pan Andrzej Konieczka
- Prezes Wojewódzkiego Forum Młodych Ludowców, pan Przemysław Górski
- Przewodniczący Rady Rodziców w Zespole Szkół w Mogilnie, pan Waldemar Śmigielski.

Komentarze

Dodaj komentarz
21 listopad 2013 - 01:16

mogilnonamic.blogspot.com, Burmistrz Duszyński nie odpowiada za Zespół Szkół w Mogilnie. Szkołami średnimi "opiekują się" władze powiatowe... Co do "przesypiania sesji" - byłeś kiedykolwiek na sesji; obserwowałeś obrady? Wnioskuję, że nie. Ja byłem i nie zarejestrowałem tam "śpiącego burmistrza". Pozdrawiam

21 listopad 2013 - 16:05

Dlatego nie myślimy o Zespole Szkół, bo jest to placówka obowiązkowa, burmistrz powinnien organizować co kilka miesięcy konferencję medialną na rzecz mieszkańców w celach poznawczych, potrzeb mieszkańców i młodzieży i opracowaniu sprzyjących im nowych strategii rozwoju, a nie być na nie obojętnym i ich unikać, co świadczy z kilku sytuacji i napotkanych opinii osób, bo lokalne chwyty marketingowe to brak solidnych inicjatyw, kwestia większości radnych to małostkowość i brak kompetencji ku pełnieniu tej funkcji. Pozdrawiamy!

23 listopad 2013 - 22:18

Nie masz racji, pisząc, że Burmistrz unika mieszkańców. W każdy roboczy wtorek, przez kilka godzin, pełni on dyżur, w trakcie którego mieszkańcy przychodzą i opowiadają o swoich problemach. Ponad to, zawsze możesz napisać wiadomość mailowa lub po prostu zadzwonić i umówić się na spotkanie w dogodnym dla Ciebie i Burmistrza terminie. Kończąc, jak to się mówi, (a propo szansy rozmowy z Włodarzem)? - kto chce szuka sposobu, kto nie chce szuka powodu?

24 listopad 2013 - 15:40

Osobiste rozmowy z mieszkańcami mają się nijak do rzeczywistych spraw i nie są publicznym rozliczeniem oraz dyskusją ze wszystkimi obywatelami.

25 listopad 2013 - 02:57

"Osobiste rozmowy z mieszkańcami mają się nijak do rzeczywistych spraw [...]"? Wybacz, ale podobnej egzotyki dawno nie czytałem. Dzięki realnym spotkaniom, dyskusjom, a nawet polemikom Burmistrz dowiaduje się prawdopodobnie bardzo dużo o troskach naszej lokalnej społeczności. "Osobiste rozmowy" (jak to nazwałeś) same w sobie są korzyścią.

Jeśli natomiast chodzi o "publiczne rozliczenie", to co masz dokładniej na myśli? Ja pod tym określeniem rozumiem np. "recenzowanie" poczynań Burmistrza (a także innych osób, piastujących urzędy samorządowe ) przez różnego rodzaju media lub bieżącą aktualizację strony "bipowskiej" - a wszystko to funkcjonuje w Gminie Mogilno. (Nie będę się rozpisywał na temat opiniowania i kontroli gospodarki finansowej Gminy przez Regionalną Izbę Obrachunkową, bo chyba nie o to Ci akurat chodzi, prawda? )

Odnośnie "dyskusji ze wszystkimi obywatelami" - jak to sobie wyobrażasz; Burmistrz ma brać stołek, stawać na nim przed "Biedronką" (może być inny sklep wielkopowierzchniowy) i wygłaszać cotygodniowy odczyt? Kolego, od takich spraw są właśnie wtorkowe "dni otwarte", maile, telefony, korespondencja tradycyjna oraz (co chyba dość ważne) SESJE RADY, w trakcie których zawsze jest uwzględniony punkt "Wolne głosy". Pozycja ta umożliwia zadanie dowolnego pytania Burmistrzowi i Radnym. Zauważ również, że Burmistrz Duszyński często bierze udział w spotkaniach organizowanych przez rady osiedlowe i sołeckie czy po prostu przez grupy skupione wokół konkretnych problemów (+ niejednokrotnie sam jest ich inicjatorem).

Powtórzę raz jaszcze: kto chce szuka sposobu, kto nie chce szuka powodu.

25 listopad 2013 - 15:25

Każdy ojciec miasta i gminy powinien mieć takiego obrońcę i adwokata jak Ty! Tak po prawdzie, to burmistrz nie wszędzie bywa ( jego zastępcy prawie w ogóle nie widać, wielu mieszkańców gminy go po prostu nie zna, ani z widzenia, ani z nazwiska). Oczywiście powiesz, że burmistrz fizycznie nie może wszędzie bywać. To prawda! Ale są imprezy na których burmistrz (lub zastępca) powinni być, a nie jest! Bo nie chce? Co do RIO, to nie do końca jest tak jak piszesz. RIO nie kontroluje merytoryki, wykonywanych zadań, tematów realizacji. RIO sprawdza "słupki, dodawanie i odejmowanie, bada bilans gminy", a to, czy burmistrz chce wydać kolejne 30 mln zł na kolejną obwodnicę czy 15 mln zł na stadion lekkoatletyczny, to RIO nie obchodzi!

25 listopad 2013 - 18:25

Aniu, moim celem nie jest obrona Burmistrza. Staram się zwrócić uwagę rozmówcy na pewne FAKTY, to wszystko.

Odnośnie RIO. Stwierdziłaś, że "nie do końca jest tak jak piszę". A co jest nieprawdziwego w następującym zdaniu: "RIO opiniuje i kontroluję gospodarkę finansową Gminy Mogilno"? Ja takiego właśnie sformułowania użyłem. Żeby nie być w tej materii "gołosłownym" odsyłam Cię do Ustawy z dnia 7 października 1992 r. o regionalnych izbach obrachunkowych. Artykuł pierwszy ustęp pierwszy dokumenty stanowi "Regionalne izby obrachunkowe, zwane dalej "izbami", są państwowymi organami NADZORU i KONTROLI gospodarki finansowej podmiotów, o których mowa w ust. 2." Pozwolę sobie nadmienić, że w ustępie drugim tegoż artykułu są wymienione jednostki samorządu terytorialnego (a jak zapewne wiesz - każda gmina takową jednostką jest). Na zakończenie - jeśli mogę prosić, to bądź tak miła i nie wkładaj mi w usta słów, których nigdy nie wypowiedziałem. Pozdrawiam

24 listopad 2013 - 15:29

Ponadto*

22 listopad 2013 - 22:53

Zgadzam się! Kiedy radny zadał burmistrzowi pytanie, czy obwodnica spełnia swoją rolę, czy były jakieś badania na ten temat, to burmistrz odpowiedział: JA uważam, że obwodnica się sprawdziła. A jak miał odpowiedzieć? Że NIE sprawdziła się? Mam wrażenie, że pan Duszyński realizuje swoje dziecięce marzenia i chce po sobie pozostawić COŚ, obojętnie co, byle było wielkie. Jak Kim Ir Sen.

24 listopad 2013 - 14:36

No cóż, przemilczeć te wynurzenia sfrustrowanych zazdrośników, czy podjąć dyskusję? To pytania towarzyszy mi od czasu, kiedy to po raz pierwszy - a było to przed laty - trafiłem na pierwszy portal społecznościowy. Anonimowość wyzwala tubylcze - w dosłownym znaczeniu tego słowa - dzikie instynkty polowań na byle co, aby tylko strzelić. Tym dzikim polującym na portalu mogilno.in nie w głowie rzeczowa dyskusja.

Ja Wam mogilnianie proponuję jedno: zamieńcie się ze strzelnianami burmistrzami, Im wyślijcie "niedobrego" Duszyńskiego, zaś sami przygarnijcie "dobrego" Matczaka. Jestem ciekaw, kto na tym lepiej wyjdzie? Zaś insynuacje, że wszystko co realizuje burmistrz Duszyński to "dziecięce marzenia" schowałbym głęboko w podświadomości wypowiadającego te słowa. Osobiście chciałbym by podobnych burmistrzów miało 99% miast polskich. Ten 1% zostawiam - jak to bywa w krajach cywilizowanych - na ZOO, w którym wystawiałbym "Koksików" i tym podobne zjawiska patologiczne.

Swoją drogą, radni nie chcieli zwiększyć granic Mogilna, uczynił to przy pomocy obwodnicy burmistrz Duszyński. Za kilka lat droga ta stanie się jedną z bardziej reprezentacyjnych ulic powiększonego miasta Mogilna.

25 listopad 2013 - 15:32

Kolego Przekonany, a co ma poszerzenie granic miasta do ogólnego rozwoju gminy Mogilno? Przecież nikt nie zabrania inwestować w gminie Mogilno tuz za granicą m. Mogilna! Masz rację-ja tez wolę p. Duszyńskiego od waszego burmistrza, ale całe zadłużenie Strzelna wzięło się od budowanej i wielokrotnie przebudowywanej i przeinwestowanej hali sportowej (miała być z basenem!). Póki co Mogilno też jest zadłużone dzięki hali i obwodnicy i to na blisko 30 mln zł.

25 listopad 2013 - 01:05

Oczywiście, że tak, to taki wysokobudżetowy "startup" i niezyskowny zwrot pieniędzy z zadłużeniem, dziś wystarczy pokazać zwykłą działalność, aby wzbudzić abstrakcję samozachwytu, a nie zaplanowany biznes w pełnym słowa tego znaczeniu, który umożliwia rozwój błyskawiczny dla młodych mieszkańców powiatu, musi Pan więcej o przedsiębiorczości i nowoczesnym zarządzaniu marketingiem XXI wieku poczytać. Pozdrawiamy serdecznie! Z poważaniem Środowisko Patologiczne.

20 listopad 2013 - 02:14

Wszystko się świetnie składa ku zbliżającym się wyborom, szkoda, że wcześniej nie było widać Pana Jędrzejczaka z towarzyszącą mu świtą, młodzież to rozwój, a ten rozwój powinnien zapewnić urząd miasta i gminy Mogilno z burmistrzem na czele i radnymi, którzy przesypiają sesje.

21 listopad 2013 - 15:43

Tak, ale są radni którzy przez ostatnie 3 lata głosu nie zabrali na sesjach, stąd też można powiedzieć, że "przesypiają sesje", ale są i tacy, którzy są niezwykle aktywni i stąd niewygodni dla władzy i lokalnego, czwartkowego medium.

Dodaj nowy komentarz

E-mail nie będzie udostępniany publicznie.
Komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów. Dodanie komentarza jest jednoznaczne z akceptacją Regulaminu.